PBF osadzony w świecie komiksów DC.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gotham City Olympus

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Maximillian Zeus

avatar

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 08/04/2016

PisanieTemat: Gotham City Olympus   Sob Kwi 09, 2016 9:14 pm



Welcome in
Gotham City Olympus

Jest to dość popularny noc klub, jak i również kasyno, którego właścicielem jest niesławny Maxie Zeus. Klienci mają dostęp do wszelako rozumianej rozrywki: Od hazardu, poprzez różnego rodzaju trunki (Polecane: Nektar Bogów) i kończąc na kobietach, które umilą noc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joker
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 50
Data dołączenia : 01/04/2013

PisanieTemat: Re: Gotham City Olympus   Wto Kwi 12, 2016 10:09 pm

Ostatnie dwa spotkania w gronie złoczyńców do udanych nie należały. Joker na żadnym z nich nie doświadczył wspólnego dogadania się ze sobą. Każdy dbał tylko i wyłącznie o swój interes, co nie pozwoliło nawet na najmniejszy kompromis. Ogólnie rzecz biorąc Joker też święty nie był. Może i był chętny do współpracy, ale przecież wiadomo, że nie należy on do osobników, którym warto zaufać. Wręcz przeciwnie. Lepiej trzeba było trzymać się z daleka, a na ulicy omijać szerokim łukiem.
Mężczyzna, w sumie nie wiedząc czemu, opuścił nocą swoją kryjówkę. Z początku krążył furgonem po mieście, zupełnie bez celu. Najwyraźniej czekał,  aż na ulicy wydarzy się coś ciekawego i będzie mógł popatrzeć i pośmiać się... ewentualnie dołączyć się do zabawy, w której prawdopodobnie straciłby ktoś życie. I tym kimś nie byłby ten błazen. To było pewne.
Niestety, jak na złość, nie było nic wartego uwagi. Jednakże zielonowłosy przyuważył, zupełnie przypadkowo, night club, w którym Joky nie miał jeszcze okazji przebywać. Zaparkował więc w pierwszym lepszym miejscu i wyszedł z wozu, kierując się zaraz do lokalu.
Wszedł do środka pewnym krokiem z obrzydliwie szerokim uśmiechem na twarzy, przyglądając się wszystkim po kolei.
- Witam (nie)serdecznie!
Poprawił kołnierz chichrając się po nosem i zwrócił się w kierunku pobliskiej loży, żeby na razie usadowić się wygodnie. A co będzie dalej? Zobaczymy.


Ostatnio zmieniony przez Joker dnia Sob Maj 28, 2016 6:38 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maximillian Zeus

avatar

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 08/04/2016

PisanieTemat: Re: Gotham City Olympus   Sro Kwi 13, 2016 7:51 am

Dzisiejszy wieczór w Gotham City Olympus był dość spokojny, na tyle ile może to być w niezbyt przyjaznej dzielnicy Gotham. Aktualnie w klubie było około czterdzieści osób, to siedzących przy barze, czy też będących przy stolikach wydzielonych specjalnie dla gości. Warto by wspomnieć, że w większości byli to "wyznawcy" właściciela tego przybytku, Maximilliana Zeusa, znanego również jako "Maxie Zeus". Jeżeli już mowa o nim, to warto wspomnieć iż znajdywał się w strefie dla VIP-ów, gdzie, starym boskim zwyczajem, pił wino, zabawiał się kurtyzanami i obmyślał kolejne kroki, aby odbudować świetność swego "panteonu".
Ten wieczór być może upłynął by spokojnie, gdy nagle nie nadszedł nowy gość tego lokalu... Który okazał się być niesławny przestępca Gotham, samozwańczy Książę Przestępców, Joker. Naturalnym odruchem członków grupy Zeusa było wyciągnięcie swej broni palnej i wycelowanie w stronę zagrożenia, gdy tymczasem inni goście zaczęli poszukiwać bezpiecznego miejsca aby się ukryć przed zbliżającą się rozróbą.
Mijały długie niczym godziny minuty, lecz klaun, zamiast jakiś sposób sprowokować mężczyzn, tylko poprawił swój ubiór i usiadł w miejscu przeznaczonym dla ważnych osobistości. Dopiero po dłużej chwili jeden z członków ganku ruszył swą otumanioną mózgownicą i poszedł po swego szefa.
Minęły kolejne chwilę wypełnione oczekiwaniem, gdy za chwilę do sali wszedł On, Boski Maxie Zeus, trzymając w jednym ręku pozłacany kielich, z którego dosłownie wylewało się wino, a w drugiej swój boski atrybut, The Staff of Zeus.
Ah! Witaj śmiertelniku, który wprawiasz innych w radość, jak i wzbudzasz w nich strach! Co cię sprowadza do mojego doczesnego miejsca pobytu? A wy głupcy co robicie? Schowajcie tą tartarską broń! Nie widzicie że to nasz sojusznik?
Po tych słowach jego ludzie, choć niechętnie, opuścili broń i powoli powrócili do swych poprzednich zajęć, zanim Joker przerwał im.
Co tak będziesz stał śmiertelny przyjacielu? Chodź to mojej komnaty, poczęstuję cię nektarem i ambrozją, gdy tymczasem Muzy natchną nas do dokonania światłych działań, które będą opiewane na wieki.
Po tych słowach samozwańczy bóg odwrócił się i wskazał swą bronią kierunek, w który powinien się udać Joker, a następnie sam ruszył w tym kierunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joker
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 50
Data dołączenia : 01/04/2013

PisanieTemat: Re: Gotham City Olympus   Pon Kwi 18, 2016 10:11 pm

Ani trochę nie zdziwiło go zachowanie klientów tego „ekskluzywnego” lokalu. Tak na prawdę to był niewzruszony, no, może go to odrobinę rozbawiło, ale nic więcej. Na jego twarzy widniał uśmiech, który w ogóle nie schodził. Czekał jedynie w głębi duszy na wystrzał, ewentualnie na jakiś inny atak na jego osobistość, bardziej cielesny. Cóż, dawno nie miał żadnej okazji z kimś się pobawić. Brutalnie pobawić. Ostatnio tylko te spotkania, napady, wysadzanie kościołów i Bóg wie jeszcze co. Klaun potrzebował od ostatniego czasu większej rozrywki, jednakże nic nie szło po jego myśli. Potencjalni kandydaci, albo byli niechętni, albo za sztywni, ALBO uważali, że ich chłopak będzie zazdrosny! Niemniej jednak, zielonowłosy nie miał zamiaru poddawać się. Prędzej czy później znajdzie dla siebie perfekcyjnego osobnika, który podda się jego torturom lub na odwrót.
- Przemiła atmosfera.
Zwrócił się do wszystkich z dosyć donośnym głosem tak, żeby przynajmniej większość go usłyszała. Ogólnie rzecz biorąc humor mu dopisywał. W sumie jak zawsze. Widział w ogóle ktoś kiedykolwiek zdołowanego Joker'a? Wątpię.
- Och, och! Bóg! Jak czujesz się z tym, że wysadziłem w powietrze ostatnio kościół, co?
Zwrócił się do Zeus’a, opierając swą brodę o nadgarstek. Bardzo dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że Maxie nie jest TYM Bogiem, ale nie mógł po prostu się powstrzymać. Zbędne komentarze to było jedno z jego wielu imion.
- Myślę, że na pewno znajdziemy wspólny język i razem poknujemy, co ty na to?
Joker wstał na równe nogi by zaraz pójść za towarzyszem.
- Tego nektaru i ambrozji to podziękuję.
Przeczesał swoje włosy opuszkami palców, wchodząc do środka komnaty i nie czekając na to, aż ten zaproponuje siedzisko – usiadł w pierwszym, lepszym miejscu, które przykuło jego uwagę.


Ostatnio zmieniony przez Joker dnia Sob Maj 28, 2016 6:39 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maximillian Zeus

avatar

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 08/04/2016

PisanieTemat: Re: Gotham City Olympus   Pią Kwi 22, 2016 7:36 pm

Po zniknięciu "Księcia Kryminalistów" sytuacja w Gotham City Olympus zaczęła powoli wracać do normy. Prawie wszyscy wrócili do swoich poprzednich zajęć, oprócz dwóch dryblasów, którzy zostali wezwani poprzez gest Maxiego. Dał on im zadanie pilnowania drzwi do jego "świątyni", aby nikt mu nie przeszkodził w tak ważnym spotkaniu, jakim niewątpliwie była rozmowa z klaunem-psychopatą.

---

Pomieszczenie, do którego weszli obaj mężczyźni, było powalające w swych rozmiarach, jak i również kunsztem i przepychem. Podłoga wyłożona kafelkami z samej Grecji, marmurowe kolumny oraz rzeźby przedstawiające Zeusa w całej jego "boskiej" klasie zdobiły ściany. Wisienką na torcie, oraz rzeczą, która na pewno przykuwał oko był największy, bo ponad 2 metrowy, posąg właściciela przybytku, wykonany z kości słoniowej. Pod nim znajdywał się stół-łamane-na-ołtarz oraz kilka klinai, wokół którego stały zniecierpliwione kurtyzany, oczekujące władcy.
Hmm... Nie przypominam sobie by moi wyznawcy wspominali o uszkodzeniu moich świątyń. Być może uszkodziłeś jedną, w której wyznawani są moi bracia...
I tak nie dokończył swej myśli, gdyż za chwilę obeszły go jego "muzy", które "pojmały" go i zaprowadziły to jego legowiska. Dziwną rzeczą było również to, iż te kobiety zarówno chętnie zalecały się do Jokera (Bądź co bądź, ludzie nie bali się go bez powodu), co było zasługą "nektaru" i "ambrozji", które, prawdopodobnie, uśpiły ich zdrowy rozsądek.
Tak więc, "Jokerze", w jakim celu przyszedłeś do Ojca Bogów? Poszukujesz rady, pomocy, czy też najzwyczajniej chcesz ujrzeć, jak wygląda ziemska siedziba wspaniałego Zeusa?
Następnie wskazał ręką na stół, na którym leżały kamfory wina, dużo jadła oraz "nektar", który teraz Joker mógł zidentyfikować jako najzwyklejsze na świecie narkotyki. Na słowa swego gościa "bóg" zmarszczył brwi, chwile milczał, aby po chwili powrócić do swej radości.
Przykro mi to słyszeć przyjacielu... Może niedługo się skusisz...
Następnie Maxie wziął głębokiego łyka wina ze swego kielicha, aby następnie wysłuchać, co jego gość zamierza powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joker
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 50
Data dołączenia : 01/04/2013

PisanieTemat: Re: Gotham City Olympus   Sob Maj 28, 2016 7:25 pm

Zielonowłosy podążał za być może przyszłym wspólnikiem dosyć zgrabnym krokiem. Lubił być elegancko ubrany oraz elegancko się zachowywać. Może i był na tyle szalony by zabić kogoś bez skrupułów, jednakże nawet przy tym potrafił zachować niezwykłą klasę. Cóż, niektórzy ze złoczyńców powinni według Joker'a zacząć brać z niego przykład. Bo w końcu to nie talent być nie wiadomo jakim oblechem. Większą sztuką jest być czarnym charakterem, za którym niejedna piękna dziewoja by się rozglądała. To jest dopiero coś!
- Co prawda to nie była Twoja świątynia, ale w dalszym ciągu świątynia. Aż miło było patrzeć jak przeistacza się w górę gruzu, pod którą utknęła spora ilość... ciał.
Błazen westchnął pod nosem. Może i na jego twarzy widniał cały czas uśmiech, jednak czuł pustkę w swoim sercu. Już od dłuższego czasu nie słyszał się, a co dopiero widział z Bats'em. W pewnym sensie, niszczenie życia nietoperkowi stało się częścią jego życia. Jakby nie patrzeć to Joker wysadził kościół pełen wierzących między innymi dlatego by Batman się nim zainteresował, ale tak czy siak to nie nastąpiło. Dlatego też klaun zdążył się w ciągu paru ostatnich dni zaopatrzyć w spore ilości ładunków wybuchowym. Niemniej jednak wolałby mieć przy następnym wysadzaniu jakiegoś kompana przy swoim boku. W końcu im więcej złoli w jednym miejscu - tym większe zainteresowanie wśród bohaterów chcących czynić niesłychane dobro wśród ludu. Och, gadanina wyciągnięta żywcem z konkursu na miss piękności. Żałosne i przereklamowane.
- Przybywam z pewną propozycją...
Zaczął z powolna chropowatym głosem, nie zwracając większej uwagi na "muzy", które najwyraźniej próbowały się do niego dobrać. W głównej mierze pilnował czy nie brudzą mu garnituru. I lepiej by żadna tego nie uczyniła. No chyba, że chce umrzeć z szerokim uśmiechem na swojej jakże kobiecej buzi.
- Nie zechciałbyś może zasiać trochę zniszczenia w Gotham wraz z moją osobą?
Podszedł do legowiska Maximillian'a, odpychając od siebie kurtyzany, jak to na Joker'a już przystało. Mało kiedy zdarzało mu się grzecznie obchodzić z kobietami.
- Jeżeli nie... to cóż, hm. Na Twoje miejsce znajdzie się niejeden chętny! Ale pamiętaj. Doceń to, że to Ciebie zapytałem jako pierwszego!
Szaleniec obrał w tym momencie pokerowy wyraz twarzy, zaciskając przy tym szczękę. Miał nadzieję, że Zeus zgodzi się na współpracę. Nie chciało mu się latać w poszukiwaniu innych chętnych. Oczywiście, mógłby niby wszystkim powysyłać jakieś kartki, pocztówki, ale wolał zgłaszać się osobiście. W cztery oczy jego perswazja lepiej działała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gotham City Olympus   

Powrót do góry Go down
 
Gotham City Olympus
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» 002. Przewodnik po Appaloosa City
» Spis kadry Death City

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Justice League :: Stany Zjednoczone :: Gotham City-
Skocz do: