PBF osadzony w świecie komiksów DC.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Małe mieszkanie Femme Fatale

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Femme Fatale

avatar

Liczba postów : 19
Data dołączenia : 12/05/2015

PisanieTemat: Małe mieszkanie Femme Fatale   Sro Lip 01, 2015 5:47 pm

Małe, przytulne mieszkanko z dwoma oknami na drugim piętrze. Jest tutaj jednoosobowe łóżko, kuchnia złączona z sypialnią. Kolory mieszają się z czarnym i ciemno-brązowym, nie jest tutaj zbyt pięknie, bowiem ma ono sprawiać wrażenie, że mieszka tutaj niezbyt bogata motelowa piosenkareczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 25

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Sro Lip 01, 2015 5:56 pm

Pora była już wieczorna, choć nie nazbyt późna; zerknięcie na zegarek dowiodłoby, iż zbliżała się godzina dwudziesta - a więc noc dopiero się zaczynała, rozbudzały się osoby, dla których po zmroku toczyło się prawdziwe życie...
Pomimo ciemnego nieba, miasto w dalszym ciągu tętniło życiem. Za oknem migały światła samochodów i neonów, nie wspominając nawet o zwykłych latarniach czy wciąż otwartych lokalach... Oraz oczywiście o mieszkaniach prywatnych, których okna w większości wciąż stanowiły jasne punkty na tle wielkich budynków.
Na drugim piętrze doskonale słychać było ruch pojazdów na ulicy, a niekiedy nawet ludzkie głosy. Gdzieś za ścianą od czasu do czasu poszczekiwał pies któregoś z sąsiadów... I pośród tych wszystkich dźwięków wybił się nagle odgłos dzwoniącego telefonu.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Femme Fatale

avatar

Liczba postów : 19
Data dołączenia : 12/05/2015

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Sro Lip 01, 2015 6:00 pm

Lana akurat znajdowała się w łazience, malując swoje rzęsy najlepszym tuszem, jaki znalazła w tej swojej stercie kosmetyków. Przygotowywała się akurat do występu, który zawsze zaczynał się o dwudziestej pierwszej. Mimo, iż był to motel, to dość sporo osób przychodziło, aby posłuchać jej wręcz anielskiego głosu. Nagle rozproszył ją dźwięk telefonu, przez co kobieta pomalowała tuszem swój nos. Niedopuszczalne! Warknęła ze złości.
- Cholera. Maluj się przez kilka lat nieprzerwanie i niech głupi telefon zepsuje Ci cały look. Super - westchnęła, przemywając szybko wodą niechciany znaczek na nosku. Powędrowała wolno w jakichś łachach do łóżka, z którego zabrała swój smartfon. Spojrzała na numer. Zastrzeżony. No cóż, raz kozie śmierć - odebrała, kładąc się na łóżku i wędrując wzrokiem po suficie.
- Słucham...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 25

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Sro Lip 01, 2015 6:09 pm

Po drugiej stronie przez sekundę czy dwie panowała cisza; być może ktoś nie był pewien co dalej, wahał się, bał...? Wyjaśnień mogło być wiele, włącznie z takim, że telefon stanowił zwykłą pomyłkę lub nawet żart. Na szczęście jednak dzwoniący dość szybko odzyskał język w gębie, przy okazji zdradzając, że tak w zasadzie to jest wręcz dzwoniącą:
-D-Dobry wieczór- padły pierwsze słowa, wypowiedziane cichym i miękkim tonem, może rzeczywiście odrobinę niepewnym i przytłumionym... Ale z drugiej strony takie wrażenie równie dobrze mogło powstać na skutek drobnych problemów z połączeniem.
-Została mi pani polecona. Na... Na takim jednym forum internetowym- wyjaśniła rozmówczyni niemalże od razu po tym krótkim powitaniu.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Femme Fatale

avatar

Liczba postów : 19
Data dołączenia : 12/05/2015

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Sro Lip 01, 2015 6:19 pm

Jedna sekunda, druga sekunda... cisza. Lana pomyślała przez moment, że jakieś dzieciaki robią sobie głupie żarty i wydzwaniają, robiąc głuchy telefon. Już miała się rozłączyć, gdy nagle ktoś się odezwał... W jej uszach zabrzmiał miękki, cichy kobiecy ton. Rozczuliło ją to. Pewnie ktoś ją skrzywdził, mówiła jakby była po płaczu. Miała taki... przytłumiony głos. Wiedziała, o co chodzi, więc sama nie zamierzała owijać w bawełnę.
- Jeśli skrzywdził panią mężczyzna, to może pani mieć pewność, że się tym zajmę. Niech pani kontynuuje bez owijania w bawełnę, proszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 25

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Sro Lip 01, 2015 6:55 pm

Tym razem przed wypowiedzią znów upłynęła krótka chwila - lecz ponownie była to kwestia zaledwie paru sekund, nie więcej. Wyglądało na to, że nieznajoma rzeczywiście potrzebowała czasu, aby zebrać się w sobie.
-On i ja... Jesteśmy małżeństwem od prawie dwudziestu lat. Mamy dwójkę dzieci. Wydawało mi się, że wszystko dobrze się między nami układa... Ale podsłuchałam - właściwie to przypadkowo usłyszałam, a potem nie mogłam przestać słuchać - więc podsłuchałam jego rozmowę... Przez telefon. Nie wiem nawet z kim, po prostu...- w trakcie swej wypowiedzi kobieta dość często robiła pauzy, być może na zaczerpnięcie oddechu lub zebranie myśli - albo na jedno i drugie zarazem, trudno orzec.
-Po prostu się z kimś spotyka. I chce nas zostawić, a... A czymś takim nas zrujnuje, mnie i dzieci. Nie jesteśmy teraz jakoś wyjątkowo bogaci, ale słyszałam, że - że zamierza zostawić nas z niczym. Nie dość, że opuszcza nas po tylu latach, to jeszcze zniszczy przyszłość własnych dzieci...- w tym momencie nastąpiła dłuższa pauza, a głos nieznajomej wyraźnie się załamał, jak gdyby była bliska łez. Wyglądało na to, że nie dzwoniła jedynie jako zdradzona kobieta, ale przede wszystkim jako chcąca ochronić potomstwo matka. Dopiero po chwili się opanowała i kontynuowała drżącym tonem:
-Umówił się z nią dzisiaj w nocy. Kolacja o dwudziestej drugiej, a potem mają iść do ogrodu botanicznego... Mogę przesłać jego zdjęcie na ten numer...

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Femme Fatale

avatar

Liczba postów : 19
Data dołączenia : 12/05/2015

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Sro Lip 01, 2015 7:05 pm

W ciszy i ze spokojem słuchała kobiety. Co za facet zostawia żonę samą z dwójką dzieci, tylko po to, żeby zabawić się z młodszą? Przez same opowiadanie kobiety miała ochotę wypruć mu flaki. Było jej szkoda kobiety, a więc postanowiła, że załatwi to bez zapłaty. W końcu miała serce i dusze, więc czemu by nie okazać miłosierdzia? Wyrobi sobie tak chociaż markę.
- Rozumiem. Załatwię ten problem bez zapłaty, ponieważ mam serce i czuję, jak może czuć się matka w tej sytuacji. Może mi pani podać nazwę ogrodu botanicznego? Ach - tak, zdjęcia oczywiście się przydadzą. Po rozmowie niech pani usunie mój numer...
Zastanowiła się na moment. Gdyby facet nie znalazłby sobie kochanki, to wcale nie próbowałby zostawić dzieci z żoną. Została więc jedna kwestia...
- Co z kochanką? - zapytała bez czułości w głosie. Było jej obojętne, czy ją zabije czy nie. W końcu była współwinna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 25

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Sro Lip 01, 2015 7:23 pm

Tym razem zabrakło tych paru sekund wahania, które do tej pory poprzedzały słowa kobiety; przemówiła od razu i w dodatku chyba nawet nieco pewniejszym tonem... Przynajmniej w porównaniu do tego roztrzęsionego, którego używała do tej pory.
-Ja... Dziękuję. Nie spodziewałam się... Dziękuję. Dzwonię z nowego telefonu na kartę, później się go pozbędę, nie będzie żadnego powiązania... Zaraz prześlę zdjęcia. A oni... Oni mają się spotkać w New York Botanical Garden- wyjaśniła. Sam fakt, że posiadała zdjęcia na kupionej specjalnie w tym celu komórce - ba, że w ogóle się w nią zaopatrzyła - świadczył o tym, iż nie postępowała kompletnie bezmyślnie.
-Jeżeli chodzi o kochankę... To ON mnie zdradził. ON ma żonę i dzieci i obowiązki wobec nich. Jeśli nie będzie musiała, to... To nie zależy mi na jej zniknięciu- w tym momencie znów nastąpiła pauza, lecz o wiele krótsza, po której kobieta dorzuciła jeszcze cicho:
-Dziękuję. Zaraz będą zdjęcia- i z tymi słowami się rozłączyła. MMS przyszedł w kilkadziesiąt sekund po zakończeniu przez nią rozmowy; zawierał dwie grafiki, obie zrobione śpiącemu mężczyźnie - z przodu i z lewego profilu. Delikwent mógł się zbliżać do pięćdziesiątki, włosy miał co prawda jeszcze ciemne, lecz na skroniach pojawiała się już siwizna. Siłą rzeczy koloru jego oczu nie dało się stwierdzić, lecz były one dość drobne, szczęka zaś - mocno zarysowana, a nos prosty. Osobnik ten nie należał do powalająco przystojnych, ale i nie był brzydki; ot, raczej normalny facet w późno średnim wieku.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Femme Fatale

avatar

Liczba postów : 19
Data dołączenia : 12/05/2015

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Sro Lip 01, 2015 7:33 pm

Była z siebie zadowolona. Czuła, że pomoże kobiecie i zlikwiduje z jej życia insekta, jakim był jej mąż. Zdrada to najgorsze co może się przydarzyć kobiecie, a więc łączyła się w nią bólu. Nie miała zamiaru też chować twarzy, a więc musiała również zlikwidować kochankę. Nie miała zamiaru psuć swojego makijażu przez jakąś lampucerę.
- W porządku. Czekam na zdjęcia - w tym momencie kobieta się rozłączyła, a Lana wzięła głęboki oddech. Nagle przyszło powiadomienie o MMSie, natomiast zabójczyni z obrzydzeniem oglądała zdjęcia. Taki dziad i że jeszcze chce mu się łazić za młodymi... no tak, przecież teraz jest moda na posiadanie sugar daddy'ego. Tylko jaki z niego sugar daddy, skoro nie jest bogaty. Phi. Gdyby Lana miała znów siedemnaście lat, to znalazłaby o wiele przystojniejszego i bardziej dzianego, niż ten. Tak czy inaczej, nie był on biznesmenem ani żadną szychą, więc zabójstwo powinno być proste. Spojrzała na godzinę. Zbliżała się 21, więc Lana szybko powędrowała przed lustro, aby poprawić makijaż i szybko uwinęła się z założeniem czarnej sukienki do kolan, a na niej futra. Zabrała ze sobą też torebkę, w którą upchała rękawiczki i jeden pistolet. Lubiła robić zamieszanie, więc nie brała ze sobą tłumika. Po wyjściu skierowała się do motelu, gdzie zaśpiewała, a potem koło dwudziestej trzeciej udała się do ogrodu botanicznego.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 25

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Czw Lip 02, 2015 12:05 am

Jeszcze tej samej nocy, gdy Lana wróciła już ze zlecenia, na swoim laptopie odkryła jedną nową wiadomość mailową. Była ona krótka i ciężko byłoby powiedzieć czego dokładnie dotyczyła - o ile oczywiście nie znałoby się wcześniejszych rozmów, a w zawodzie kobiety raczej nie opłacało się ich zachowywać w skrzynce.
Problemy z transportem. Zabawki do odebrania w GC/NBN.
Jakie zabawki? Tego tekst już nie wyjaśniał, tak samo jak i tajemnicą dla niewtajemniczonych osób pozostawał skrót GC/NBN. Rzecz jasna musiał oznaczać jakieś miejsce, skoro to tam odsyłał Lanę nadawca wiadomości...

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Femme Fatale

avatar

Liczba postów : 19
Data dołączenia : 12/05/2015

PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   Czw Lip 02, 2015 12:19 am

Lana wróciła ze zlecenia. Wiedziała, że tej nocy już nie zmruży oczu. Nie po czymś takim. Westchnęła, przebrała się i położyła do łóżka, jednak coś kazało jej spojrzeć na laptopa... a więc tak zrobiła, sprawdzając kilka stron społecznościowych, a potem pocztę. Zauważyła znajomy adres e-mail, otwierając go... no tak. Zawsze muszą być jakieś problemy. Usunęła wiadomość i szybko sięgnęła po smartfona, dzwoniąc do jednej ze swoich ludzi. Postanowiła wstać, zmyła z siebie swój makijaż i pomalowała się na nowo... niewinniej. No bo przecież kto osądzałby niewinną kobietę o ciemno miodowych włosach? Ubrała się w białą koszulkę z czerwonymi całusami, a we we włosy upięła kwiat tak jak reszta dziewczyn. Wkrótce usłyszała klakson samochodu zza okna, więc przypudrowała jeszcze delikatnie swój policzek, sięgając za dwa pistolety, które umieściła w małej torebce. Zamknęła za sobą drzwi, wsiadając do swojego auta i zbierając kolejne trzy kobiety, które miały już ze sobą broń. W takim niepozornym konwoju udały się do Gotham City, a dokładniej do North Burnley Nightclub.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Małe mieszkanie Femme Fatale   

Powrót do góry Go down
 
Małe mieszkanie Femme Fatale
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers
» Mieszkanie Emmy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Justice League :: Stany Zjednoczone :: Nowy Jork-
Skocz do: