PBF osadzony w świecie komiksów DC.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Międzywymiarowy sklep

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 26

PisanieTemat: Międzywymiarowy sklep   Nie Mar 22, 2015 9:52 pm

First topic message reminder :

Otoczenie sklepu może w pierwszej chwili mocno zaskoczyć albo nawet przerazić osoby, które nie miały z nim jeszcze do czynienia. Otóż budowla stoi na fragmencie terenu, który zdaje się unosić w powietrzu... A świat wokół niego zmienia się w zależności od humorów właścicielki - raz sprawia wrażenie przestrzeni kosmicznej, innym razem: morskiej głębiny... I tak dalej.
Trudno powiedzieć jakich rozmiarów jest tak naprawdę sam budynek. Z zewnątrz wygląda na trzy poziomy, może z niewielkim czwartym - stryszkiem? - na samej górze... No i oczywiście w grę wchodzić może ewentualna piwnica. Tyle że w środku sprawy bardzo się komplikują. Parter i pierwsze piętro zostały ze sobą połączone w taki sposób, iż na środku tego ostatniego znajduje się pusta przestrzeń - przez co z góry można patrzeć na dół, opierając się o drewnianą balustradę. Tylko te dwa poziomy dostępne są dla klientów.
Trzeba im jednak przyznać, że są ogromne - o wiele większe, niż można by to założyć po zobaczeniu sklepu z zewnątrz. Szafki, stojaki, wielkie rośliny i przeróżne sprzęty tworzą wrażenie labiryntu, a do tego wszędzie pełno wszelkiej maści bibelotów; niektóre prezentują się aż zaskakująco zwyczajnie, przeznaczenia innych z kolei nie sposób się nawet domyślać. Słowem - przepych w wydaniu trochę orientalnym, a trochę w stylu "pomieszanie z poplątaniem". Dosłownie nie wiadomo na czym zawiesić oczy.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
John Constantine

avatar

Liczba postów : 46
Data dołączenia : 30/05/2013

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Pon Lip 06, 2015 2:59 pm

-Co do kur.. - rzucił tylko, gdy znalazł się w tym miejscu...Rozejrzał się, nie za bardzo wiedział co powinien właściwie zrobić, kto go tutaj przeniósł, w jaki sposób i..po co. Co mógł zrobić w tej sytuacji? Sięgnął po paczkę Silk Cut'ów i za pomocą benzynowej zapalniczki rozpalił jednego. Zaciągnął się kilka razy, a potem westchnął...
Kłopoty zawsze znajdywały go same i tak było pewnie i tym razem. Nie wierzył w to, że znalazł się tutaj bez celu. I jak właściwie miał wrócić do Zatanny? Cholera, dopiero co dojrzał do poważnej rozmowy z nią i jak zwykle coś musiało mu przeszkodzić! Oby tylko nie pomyślała, że po raz kolejny od niej uciekł. Ale to nic, teraz miał chyba...Poważniejszy problem, czyż nie?
Ruszył w końcu w kierunku budynku (jeśli oczywiście go widział, jeśli nie...po prostu przed siebie) mając nadzieję odnaleźć tam jakiekolwiek odpowiedzi...
Warto zauważyć, że odczuwał również pewną ciekawość...W końcu był tutaj pierwszy raz i naprawdę nie sądził, by przebywał jeszcze na swojej planecie...Czyżby kolejna sztuczka demonów pragnących odesłać go do piekła? Nie..raczej nie. A może?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 26

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Pon Lip 06, 2015 3:35 pm

Budynek jak najbardziej był widoczny, a co więcej: znajdował się bardzo blisko, bo w odległości może paru metrów od Constantine'a. Przejście do niego stanowiło więc kwestię zaledwie kilku sekund, a drzwi ustąpiły łatwo - pozwalając mężczyźnie wkroczyć do środka...
... I ujrzeć nienaturalnie wielkie wnętrze, które praktycznie na pewno ktoś zaczarował, by w ogóle mieściło się w budowli. Sufit znajdował się wysoko, może jakieś siedem metrów od podłogi, jednakże wynikało to z faktu, że dwa poziomy zostały ze sobą połączone; górny nie posiadał środkowej części podłogi, a kilka drabin pozwalało na przechodzenie z parteru na piętro.
Główny punkt programu stanowiła jednak cała masa szaf, komód, półek, meblościanek, stolików, podestów, wieszaków, ba - nawet kanap i foteli, na których poukładano i porozwieszano mnóstwo bibelotów. Niektóre były malutkie, na tyle drobne, by zamknąć je w dłoni, podczas gdy inne musiały stać na podłodze - dla przykładu roślina o długich, fioletowych liściach, które same w sobie miały po dwa, trzy metry. Część przedmiotów wyglądała kompletnie normalnie, ale równie dużo było takich, po których już na pierwszy rzut oka dało się poznać, iż służą podejrzanym celom.
Nim jeszcze John zdążył się dobrze rozejrzeć, spomiędzy mebli wyłoniła się smukła postać - bez wątpienia kobieca, choć dość nietypowa. Być może był to - przynajmniej kiedyś - człowiek, lecz fantazyjna fryzura, kreacja i makijaż sprawiały, że osoba ta prezentowała się wręcz niepokojąco.
-Witaj w moim sklepie. Doszły mnie słuchy, że możesz być zainteresowany towarem, który oferuję.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
John Constantine

avatar

Liczba postów : 46
Data dołączenia : 30/05/2013

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Pon Lip 06, 2015 7:47 pm

Całe szczęście, że był blisko, przynajmniej nasz kochany egzorcysta nie nachodzi się za dużo. Wszedł do środka z papierosem w ustach (od kiedy on przejmował się tym, że w pomieszczeniach raczej się nie pali?) i zagwizdał pod nosem, widząc najpierw kobietę (można powiedzieć, że w pewnym stopniu dalej nią jest), a potem zauważając jak ogromne jest to miejsce.
-Tak? - spytał, gdy stwierdziła, że mogą go zainteresować rzeczy, które sprzedaje. Uśmiechnął się delikatnie i po raz kolejny zaciągnął się wypuszczając gęstą chmurę dymu i odezwał się ponownie:
-Powiedz mi słońce, kto powiedział Ci, że mógłbym cokolwiek od Ciebie potrzebować? I co to właściwie za towary? - może nie powinien zachowywać się w taki sposób, mogła być przecież niebezpieczna, a poza tym raczej nie była...człowiekiem, ale...Jak już mówiłem - John raczej nie przejmował się takimi 'drobnostkami'.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 26

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Pon Lip 06, 2015 8:13 pm

Nieznajoma najwyraźniej nie przejmowała się ani dymem, ani tym bardziej sposobem, w jaki Constantine się wypowiadał, a jeśli nawet - to przynajmniej w żaden sposób nie ukazało się to na jej obliczu, ani nie znalazło swojego odbicia w jej mowie ciała.
Kobieta odwróciła się tyłem do Johna i ruszyła dalej pseudo-korytarzykiem utworzonym pomiędzy poszczególnymi szafkami i innymi meblami. Poruszała się dość powoli, jak gdyby miała cały świat we wszechświecie i w związku z tym nie musiała się spieszyć. Oddalając się, obróciła głowę na bok i przez ramię rzuciła:
-Chodź. Porozmawiamy- najwyraźniej założyła, że - z braku bardziej interesującej alternatywy, z ciekawości albo nawet ze zwykłej uprzejmości - Constantine ruszy za nią, bo zatrzymała się dopiero przy kilku fotelach ustawionych na planie niewielkiego okręgu. Od razu zajęła miejsce w jednym z nich i założyła nogę na nogę.
-Nazywam się Elirasien i prowadzę w tym przybytku handel wymienny. W uproszczeniu: za każdy z moich towarów wyznaczam zapłatę o równej dla mnie wartości... Która może różnić się w zależności od nabywcy oraz terminu dokonywania transakcji. Mały ptaszek zaćwierkał mi o tym, że czegoś poszukujesz...- zawiesiła wymownie głos.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
John Constantine

avatar

Liczba postów : 46
Data dołączenia : 30/05/2013

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Pon Lip 06, 2015 10:08 pm

No cóż, nie myliła się - ciekawość sprawiła, że natychmiast ruszył za nią, a gdy tak sobie szedł jego spojrzenie powędrowało oczywiście w...dół jej pleców. No co, przecież był tylko facetem...Może troszeczkę różniącym się od tych 'normalnych' przedstawicieli płci męskiej, aczkolwiek dalej był mężczyzną, który nie przechodził obojętnie obok dobrze 'wyposażonych' kobiet. Nawet, jeśli wyglądały trochę jak pawie...to mało ważne. W każdym razie, gdy już dotarli do tego miejsca, w którym kobieta wreszcie zajęła miejsce na fotelu zrobił dokładnie to samo - usiadł na przeciwko niej i po raz kolejny podniósł papierosa do ust, by znów się zaciągnąć.
-Elirasien...Ciekawe imię. Podejrzewam, że wiesz jak ja się nazywam, te ptaszki prawdopodobnie i to Ci wyćwierkały...Ale masz rację. Masz może na zbyciu jakiś klucz? A najlepiej taki, który otworzy bramy do piekła... - odparł w końcu a na jego twarzy dalej widniał delikatny uśmieszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 26

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Wto Lip 07, 2015 12:37 am

Pawica uśmiechnęła się lekko na wspomnienie, że najpewniej wie, z kim ma do czynienia - co zresztą w ten sposób niemo potwierdziła. Przywołanie do dyskusji tematu klucza z kolei sprawiło, że przechyliła głowę lekko na bok, jak gdyby to rozważając.
-Handluję głównie tym, czym ktoś mi już kiedyś zapłacił... A obawiam się, że niestety nikt jeszcze nie zaoferował mi czegoś takiego. Jestem natomiast w posiadaniu informacji, które powinny popchnąć twoje poszukiwania do przodu... Pytanie tylko: co byłbyś mi skłonny zaoferować za nie w zamian?- jedna z brwi kobiety powędrowała w górę.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
John Constantine

avatar

Liczba postów : 46
Data dołączenia : 30/05/2013

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Wto Lip 07, 2015 6:02 pm

Cóż, chyba dziwnym było by, jakby nie wiedziała...Widać było po niej, że należy do osób, a raczej istot, które wiedzą o wiele więcej, niż John mógł sobie wyobrazić...Dlatego przedstawianie się jej było zupełnie niepotrzebne, nieprawdaż?
W każdym razie...Gdy kobieta spytała, co mógłby jej zaoferować uśmiechnął się delikatnie i spojrzał gdzieś w prawo, zastanawiając się nad tym czego właściwie mogłaby chcieć. Nie patrząc na nią rzucił tylko:
-Podejrzewam, że kolacja przy świecach z takim przystojnym facetem Cię nie zadowoli.. - Cóż, humor przecież był sposobem na wszystko, mógł nim zarówno rozładować napięcie, jak i dać sobie więcej czasu na zastanowienie się, jednak...Niestety na nic nie wpadł.
-Jestem skłonny dać Ci wszystko, czego chcesz, i co oczywiście mogę zdobyć. Nie zapominaj, że jestem zwykłym facetem. Może przystojniejszym niż większość, ale jednak dalej jestem tylko człowiekiem. - zamilkł czekając na jej odpowiedź. Wiedział, że na pewno to, co będzie musiał zdobyć..Ech, po prostu to na sto procent nie będzie proste. Ale czy ktoś mówił, że będzie łatwo?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 26

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Wto Lip 07, 2015 7:36 pm

Sugestia wspólnej kolacji sprawiła, że Elirasien uśmiechnęła się nieco szerzej; wyglądało na to, że autentycznie rozbawiły ją te słowa, bo jej reakcja wydawała się szczera. Co więcej, kiedy Constantine określił siebie mianem "tylko człowieka", kobieta zaśmiała się pogodnie - zupełnie tak, jak gdyby był to w gruncie rzeczy całkiem niezły żart.
-Och, ale przecież oboje dobrze wiemy, że to nie do końca prawda, czyż nie? Zwykli ludzie zazwyczaj nie potrafią tego, co ty... I nie mają na swych kontach dokonań podobnych do twoich- zauważyła następnie, tym samym chwilowo odkładając wyznaczanie zapłaty.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
John Constantine

avatar

Liczba postów : 46
Data dołączenia : 30/05/2013

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Wto Lip 07, 2015 9:26 pm

No cóż, co prawda dziwnie wyglądała by obok niego kobieta przypominająca pawia, ale nie ważne...W końcu kobieta to kobieta, kto wie, może jest nawet lepiej wyposażona niż te normalne?
-Jak to? Jeśli osiągnięciem nazywasz chlanie w okolicznych barach i podrywanie kobiet, to faktycznie - jestem niezły.. - roześmiał się i zerknął na papierosa, który niestety się kończył.
-Wybacz, że przerwę, ale...Czy mógłbym dostać jakąś popielniczkę? - spytał patrząc jej prosto w oczy. No tak, kultura przede wszystkim, miał go wyrzucić na ziemię? Poza tym...Nie miał pojęcia jakby na to zareagowała. Na pewno nie była by zadowolona, no ale nie ważne. Rozwalił się wygodniej na fotelu wyciągając nogi do przodu, a potem rzekł:
-Dobrze, przejdźmy już do interesów, słońce. Co mógłbym Ci dać w zamian za pomoc w odnalezieniu tego klucza? I jak mogę to zdobyć? - stał się nieco bardziej poważny, chociaż nie do końca, bo cień uśmiechu na jego twarzy był dalej widoczny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 26

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Wto Lip 07, 2015 11:09 pm

Co prawda kobieta nie odpowiedziała na pytanie o popielniczkę, jednakże zamiast tego uniosła dłoń i wykonała nią subtelny gest, który sprawił, że reszta papierosa tak po prostu się zdematerializowała. Czy przestała istnieć - czy może tylko została przeniesiona w inne miejsce... To już nie sposób byłoby stwierdzić.
-Przychodzi mi do głowy parę rzeczy, które by mi się spodobały... Ale najbardziej ucieszyłabym się, gdybyś złowił dla mnie trochę dusz. Myślę, że znalazłabym na nie dobrego kupca- Pawica wstała z miejsca i zbliżyła się do pobliskiego regału. Powiodła palcem wskazującym wzdłuż jednej z jego półek, po czym zdjęła z niej... Sporych rozmiarów strzykawkę - lecz najwyraźniej pozłacaną i mocno zdobioną, rzeźbioną motywem bluszczu i maków.
-Haczyk: dusze muszą należeć do złych ludzi. Im gorszych - tym lepiej. Mordercy, sadyści, gwałciciele; tego potrzebuję... Ale uważaj: do moich celów nadają się tylko ci, którzy powrócili do życia - teraz, gdy Piekło zostało zamknięte... Albo już wcześniej. Kiedy pojemniczek się wypełni, przywołam cię z powrotem i dokonamy wymiany. Co ty na to?

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
John Constantine

avatar

Liczba postów : 46
Data dołączenia : 30/05/2013

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Sro Lip 08, 2015 5:22 pm

Szczerze mówiąc blondyn był niemalże pewien, że nie da mu popielniczki - to byłoby zbyt proste. Z resztą sposób w jaki pozbyła się dopalonego już papierosa z jego dłoni był o wiele bardziej efektywny..Musiał zapamiętać, że potrafi 'znikać' przedmioty, bo może kiedyś ją zdenerwuje (cóż, miał do tego talent), i postanowi 'zniknąć' także i jego? Potrząsnął jednak głową wyrzucając z niej te myśli i wysłuchał tego co miała do powiedzenia pawica.
-Czego nie robi się dla pięknych kobiet.. - roześmiał się, a potem odebrał od niej 'strzykawkę' i przyjrzał jej się dokładnie z każdej strony. Takiego czegoś to jeszcze nie widział, a przecież wiadomo, że miał do czynienia już wieloma różnymi...Przedmiotami?
-Zgoda. Umowa stoi... - coś podpowiadało mu, że kobieta nie należy do tych osób, które chciałyby go oszukać...
-Czy mogłabyś przenieść mnie gdzieś na ziemię? Byłbym wdzięczny. - uśmiechnął się uprzejmie i podniósł z fotela czekając na jej reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 26

PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   Sro Lip 08, 2015 7:31 pm

Elirasien kiwnęła głową, a następnie powróciła na swoje dotychczasowe miejsce na fotelu, od razu ponownie zakładając nogę na nogę, dłonie zaś układając na podłokietnikach - niczym królowa.
-Oczywiście. Będę cię mieć stale na oku i gdy zapłata będzie już gotowa, przeniosę cię tutaj z powrotem- powtórzyła instrukcję, a gdy tylko zamilkła, Constantine po raz kolejny doświadczył tego samego, co dopiero spotkało go w parku: zaczął stopniowo zanikać i rozmazywać się, by już po chwili kompletnie się zdematerializować.

***

Dostajesz tutaj z/t i jeszcze dziś Cię przerzucę do następnego tematu.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Międzywymiarowy sklep   

Powrót do góry Go down
 
Międzywymiarowy sklep
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Sklep z ubraniami Gladraga
» Sklep Madame Malkin
» Sklep z eliksirami J. Pippin's
» Sklep Ollivandera
» Sklep Odzieżowy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Justice League :: Poza Ziemią :: Inne wymiary-
Skocz do: