PBF osadzony w świecie komiksów DC.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Chinatown

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ADMIN
Admin
avatar

Liczba postów : 79
Data dołączenia : 19/03/2013

PisanieTemat: Chinatown   Nie Mar 31, 2013 10:12 am





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://justice.forumpolish.com
P.o.H.

avatar

Liczba postów : 10
Data dołączenia : 08/07/2015

PisanieTemat: Re: Chinatown   Nie Lip 12, 2015 1:21 pm

Robert Summers spacerował sobie po San Francisco. Oficjalnym powodem wizyty w mieście była inspekcja jednego z oddziałów jego firmy, ale to załatwił w kilka minut i przeszedł do prawdziwego celu. Czyli wypróbowania tych całych superbohaterów, o których tak wiele słyszał, ale nigdy nie widział w akcji, przynajmniej nie swoimi oczami. Czasem faktycznie spoglądał na nich oczami umysłu lub w astralnej formie, ale mężczyzna uznał, że bardziej osobiste doświadczenie jest konieczne, jeśli chce się liczyć w tym biznesie. PoH wszedł więc w swoim nieskazitelnym garniturze do największego poza Azją chinatown. Rozejrzał się. Odrobinę przypominało mu to dom, ale tylko odrobinę. Oczywiście takie myśli nie miały sensu. Biznesmen kontynuował swój spacer. Zaczął go koło godziny dwunastej w południe. Od czasu do czasu zaglądał do co ciekawszych sklepików i restauracji. Po drodze, niby od niechcenia, dotknął prawą dłonią siedmiu zaparkowanych samochodów osobowych i jedną ciężarówkę dostawczą. Gdy jego platynowy zegarek pokazał godzinę czternastą, usiadł w tradycyjnym sklepie herbacianym z widokiem na główną ulicę. Czekał. O Czternastej pięć dostał zamówienie. O czternastej dziesięć osiem uśpionych silników zawarczało i rozbudziło się całkiem, chociaż nikt nie włożył kluczyków do stacyjki.
„No dobrze, panowie bohaterowie. Pokażcie mi co macie” pomyślał chłodno PoH upijając łyk z tradycyjnej porcelany. Dusze które „zainstalował” w pojazdach miały tak naprawdę tylko jeden cel – zacząć siać chaos, śmierć i zniszczenie na ulicach, by biznesmen mógł obejrzeć sobie metody superbohaterów. Nieświadomie bawił się swoim pierścieniem na palcu wskazującym prawej dłoni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Opportunist

avatar

Liczba postów : 5
Data dołączenia : 04/07/2015

PisanieTemat: Re: Chinatown   Pon Lip 13, 2015 2:09 pm

Jako, że w Berlinie zrobiło się dość gorąco - zdecydowanie za gorąco, bo sytuacja zaczynała przypominać polowania na legendarnego Dracule, Nicola postanowiła zmienić swój obszar działania, przeznaczenie czy też czysty przypadek sprowadził ją w końcu do kraju "wolności" z którego dóbr pseudo wampirzyca z zadowoleniem korzystała. Właśnie teraz próbowała prawdziwie amerykańskiego dania znanego jako "chińszczyzna" i pewnie jeszcze przez dłuższy czas by się nim rozkoszowała, gdyby nie taranujace wszystko na swych droga samochody, wiecie bądź nie ale ciężko skupić się na smaku mając tak wrażliwy słuch jak ona, gdy w okolicy dzieje się istny armagedon. Pomimo faktu, że sytuacja ją drażniła, Opportunist nie bardzo wiedziała jak zareagować - fakt bawiła się w bohatera, jednak zawsze polegało to po prostu na pobiciu paru złodziei czy tam wyssaniu z nich nieco krwi, niby jak miała by powstrzymać cholerne maszyny?! Zerkając na to z innej strony jeśli udało by się jej zająć tą sprawą, to może zyskała by sławę?! To by było coś no nie? Wszak tego typu sprawy zawsze motywowały ludzi, dlatego też bez dłuższego zastanawiania się dziewczyna wzleciała w powietrze, kierując się w kierunku najbliższego szalejącego auta, chcąc złapać je od tyłu i przewrócić na dach - w takim wypadku zbyt dlatego by nie pojechało prawda? Przynajmniej taki był plan...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
John Constantine

avatar

Liczba postów : 46
Data dołączenia : 30/05/2013

PisanieTemat: Re: Chinatown   Pon Lip 13, 2015 6:21 pm

Gęste chmury dymu tytoniowego unosiły się nad odzianym w beżowy płaszczyk blondynem. W dłoni jak można się domyślić trzymał papierosa, stał oparty o latarnie nieopodal ulicy, na której chwilę później miało rozpętać się piekło.
Zastanawiał się właśnie nad tym, gdzie mógłby zapolować na dusze, które były mu potrzebne - w końcu tylko w ten sposób (chociaż pewnie znalazło by się kilka innych, ale ten wydawał się najprostszy) zwiększy swoje szanse na znalezienie klucza, który był mu przecież potrzebny...Klucz był potrzebny, bo za jego sprawą mógł otrzymać znaczną sumkę pieniędzy. Pieniądze były mu potrzebne, bo nie miał za co chlać. Gdzieś tam jeszcze znajdzie się miejsce na ratowanie świata przed infernalnymi istotami, bo...k***a, naprawdę dobrze mu się żyło na tej planecie, dlatego też nie chciał pozwolić, by ktoś niszczył miejsce, które naprawdę mu pasowało. Logiczne, nie?
W każdym razie...
Rozglądał się po okolicy (tutaj zostawiam decyzję MG, czy zauważył jak Poh dotyka fury, czy nie),
tak sobie rozmyślał i rozmyślał, gdy nagle problem sam się rozwiązał. Ujrzał kilka samochodów, które jechały dość...Szybko. Na dodatek...Za kierownicą nikt nie siedział. Nie trudno się domyślić, że jakieś paranormalne siły kierowały tymi samochodami, tylko...W jakim celu. I odesłanie ich tam gdzie ich miejsce może i nie stanowiło by problemu, gdyby nie to, że były mu potrzebne. Wyrzucił papierosa i zerknął w kierunku samochodów (a przynajmniej tego/tych najbliżej niego), ujrzał kobietę, która po prostu...Wzniosła się w powietrze i wylądowała sobie na dachu jednego z pojazdów. No pięknie, dusze w samochodach i jakaś latająca wariatka.
Co dalej? Zaczął się zastanawiać i tak sobie myślał i myślał..(i będzie myślał, aż mg nie stwierdzi, czy mógł zauważyć mężczyznę macającego samochody, a potem dopiero zareaguje.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tim Drake
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 63
Data dołączenia : 02/02/2014

PisanieTemat: Re: Chinatown   Wto Lip 14, 2015 6:05 pm

Samochody bez kierowców w środku, nawet w obecnych czasach pełnych superbohaterów i nowoczesnej, a nawet pozaziemskiej technologii, o dziwo wciąż działały na przeciętnych mieszkańców dosyć wstrząsająco. Za to samochody bez kierowców tratujące wszystko i wszystkich na swojej drodze poza słusznym niepokojem wzbudziły także nie małą panikę. Przyjeżdżający obok inni użytkownicy ruchu drogowego próbowali zjeżdżać na boki unikając zderzenia, co w niektórych przypadkach kończyło się trafieniem w drzewo czy hydrant. W gorszych przypadkach dochodziło do zderzenia - jeden z opentanych samochodów po zderzeniu czołowym z innym, zwykłym autem nadawał się prawdopodobnie tylko do kasacji, tym samym zaprzestając szalonej jazdy.
Oczywiście znalazło się też sporo gapiów. Nawet kilka osób z herbaciarni wyszło na zewnątrz z telefonami lub tabletami aby nagrać całe zdarzenie, tym samym nieświadomie zasłaniając częściowo sprawcę całego zdarzenia. Przy okazji zasłonili mu też dużą część widoku, ale to inna sprawa. John, chcący odnaleźć wzrokiem autora tego szaleństwa miał utrudnione zadanie i nie dostrzegł jeszcze tego, kto mógł odpowiadać za ten cyrk.
Za to młoda wampirzyca, chociaż pomysł miała raczej prosty, właściwie osiągnęła swój cel i to w całkiem krótkim czasie. Nie pozbyła się duszy z samochodu, ale faktycznie dzięki niej udało się tymczasowo usunąć jedno z szalejących zagrożeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
P.o.H.

avatar

Liczba postów : 10
Data dołączenia : 08/07/2015

PisanieTemat: Re: Chinatown   Sro Lip 15, 2015 1:21 pm

PoH był częściowo zadowolony, jednak jego akcja była odrobinę niesatysfakcjonująca. Trudno być świadkiem całego zdarzenia w porządny sposób bez wyjścia na zewnątrz i stawienia czoła bohaterom. Ale oczywiście PoH tego zrobić nie mógł, przecież by go aresztowali. Nie miał jeszcze metody na szybką ucieczkę. Szczęśliwie mógł zaobserwować trochę prawdziwej akcji, jednak jego punkt obserwacyjny okazał się nie dość dobry dla celów. Irytujący ludzie kochali wchodzić mu w drogę, nawet nieświadomie. PoH dysrketnie dołączył do tłumu obserwującego wydarzenia, by nie wyróżniać się specjalnie. W końcu nikt normalny nie pije herbaty gdy taka rozróba się dzieje na ulicach. Potem przyłączył się do grupy, która pospiesznie się ewakuowała. W końcu trzeba było grać rolę niedoinformowanego, zwykłego śmiertelnika. Przy pomocy pierścienia, przy okazji, Summers wydał polecenie duszom. Po tym jak ich media zostaną unieszkodliwione, mają udać się w swoją drogę, do nieba, czyśćca czy gdziekolwiek. Ciekawiło go co stanie się, jeśli użył jednej złej, w końcu piekło ostatnio nie działało jak trzeba. Polecił też mentalnie ciężarówce, by skierowała swoje ruchy ku herbaciarni siejąc po drodze śmierć i zniszczenie. Reszta działających samochodów miała rozjechać się – w miarę możliwości oczywiście – we wszystkich kierunkach by rozszerzyć panikę na resztę miasta. PoH co jakiś czas zerkał na zegarek. Nawet jeśli nie mógł zbyt dobrze doświadczyć przybycia superbohaterów, to mógł zmierzyć ich siły, zobaczyć jak szybko reagują i pójść na ilość, a nie jakość wyników małego eksperymentu. Samochody przed uwolnieniem, dusze w zniszczonych wehikułach miały zmusić je do eksplozji, jeśli miały jeszcze trochę paliwa. Chociaż zwykle samochody nie wybuchały tak efektownie jak w filmach, to być może z odrobiną magii im to się uda, przynajmniej na to liczył PoH, który nigdy wcześniej nie próbował czegoś takiego zrobić. Kolejny cenny eksperyment. Czy to nie cudowne, myślał, gdy tonął w tłumie, że w obecnych czasach wszystkie detale incydentu będą nagrane na setkach kamer, telefonów i aparatów?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Opportunist

avatar

Liczba postów : 5
Data dołączenia : 04/07/2015

PisanieTemat: Re: Chinatown   Pią Lip 17, 2015 11:17 am

- Ha! Jeden zero dla mnie!
Rzuciła zadowolona z swego pseudo-bohaterka odlatując od pierwszego z wozów i kierując się do następnego, bo na chłopski rozum - skoro zadziałało raz, to pewnie da radę i drugi, trzeci, czwarty prawda? Przynajmniej na to liczyła Nicola, starając się ignorować krzyki mieszkańców - była tu tylko sama jedna a pojazdów było sporo - nie jej wina jeśli nieco ludzi umrze! Gdyby nie ona zmarło by dużo więcej! Więc i tak powinni jakiś pomnik jej postawić! W każdym razie, dziewczyna planowała zająć się kolejnymi osobówkami, jednak ciężarówkę póki co zostawia - czemu? Proste, nie była pewna jak sobie z nią poradzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tim Drake
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 63
Data dołączenia : 02/02/2014

PisanieTemat: Re: Chinatown   Czw Lip 23, 2015 7:29 am

Kolejno eliminowane przez wampirzycę samochody powoli, tak jak nakazał to swoim pierścieniem PoH, zmieniały się w zwykłe auta bez dodatkowych pasażerów w środku. Niestety, nie można było powiedzieć tego samego o reszcie. Dziewczyna działając sama, chociaż znalazła skuteczny sposób na unieszkodliwianie szalejących maszyn robiła to zbyt wolno. Tych, którymi się już zajęła w porównaniu do tych, które jeszcze siały chaos było zdecydowanie mniej.
Na szczęście ten moment wybrała sobie w końcu na przybycie miejscowa policja. Zanim wszystkie samochody zdążyły rozjechać się po całym mieście stróże prawa zrobili blokady z radiowozów oraz próbowali strzelać w opony aut-widmo.
Niestety, jak to z policją bywa, zdarzają się tam też osoby niepowalające ilorazem inteligencji lub po prostu raz na jakiś czas dostają zaćmienia myśliwego. Tak też było i w tym wypadku, bowiem jeden z nich albo miał wybitnie złego cela, albo postanowił skuteczniej zatrzymać samochody, całując nie tylko w opony, ale też silniki. Nie powodowało to może tak wielkiego, filmowego wybuchu, ale jakiś jednak, wzmacniany magią PoH'a, był. I właśnie taki wybuch trafił na samochód, który akurat Nicola chciała unieszkodliwić. Ekspozycja odrzuciła ją do tyłu aż dziewczyna uderzyła w ziemię. Nie jakoś strasznie mocno, lewitowanie zamortyzowało częściowo upadek, ale mimo wszystko boleśnie.
Również PoH odczuł przybycie policji.
Ciężarówka w starciu z herbaciarnią okazała się być bardzo skuteczna i efektowna. Jednak jeden z samochodów, któremu przebito tylko przednią, prawą oponę, zmienił tor jazdy i rozpędzony zaczął kierować się idealnie na ewakuujący się tłum. W tym -  na mężczyznę odpowiedzialnego za całe to zdarzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucifer Morningstar
Admin
avatar

Liczba postów : 749
Data dołączenia : 19/03/2013
Wiek gracza : 25

PisanieTemat: Re: Chinatown   Wto Sie 25, 2015 5:55 pm

Jako że P.o.H. i Opportunist zniknęli, to zwalniam wszystkich z tematu, by go nie blokowali. Jeśli te postaci wrócą, będą mogły zacząć w dowolnym innym miejscu.

_________________

"Lucifer's plague for he is older than the Angel of Death, and greater.
And when he comes in judgement he spares none."
- Meleos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Chinatown   

Powrót do góry Go down
 
Chinatown
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Justice League :: Stany Zjednoczone :: San Francisco-
Skocz do: